Drewniane place zabaw dla dzieci w przedszkolu

Zawsze marzyłam o tym, by kiedyś prowadzić jakiś rodzaj własnej działalności. Nigdy jednak nie mogłam za bardzo się na nic zdecydować. Jednak kiedy pewnego dnia dyskutowałam na ten temat z siostrą, to wpadłyśmy na szalony pomysł, by założyć własne prywatne przedszkole. Miałyśmy doświadczenie z pracy w przedszkolach, miałyśmy wykształcenie odpowiednie, a nawet tak się złożyło, że pojawił się lokal łatwo dla nas dostępny, który mogłyśmy przystosować pod właśnie takie przedszkole dla dzieci.

Plac zabaw drewniany dla dzieci w przedszkolu

przedszkolny plac zabaw drewniany dla dzieciWięc, jak tylko załatwiliśmy wszelkie niezbędne formalności, to zaczęłyśmy zabawę z przygotowaniem całego lokalu. Miałyśmy wiele kreatywnych pomysłów na to, by jakoś to przyrządzić tak, by pasowało w gusta zarówno nasze, jak i dzieci oraz ich rodziców. Nie mogłyśmy jednak zająć się jedynie wnętrzem. Lokal, który wybrałyśmy na nasze przedszkole, został przez nas wybrany szczególnie ze względu na całkiem duże podwórko. Równocześnie z moją siostrą pomyślałyśmy o tym, że to super miejsce na taki przedszkolny plac zabaw drewniany dla dzieci. Było mnóstwo miejsca, duża przestrzeń i wszystko fajnie ogrodzone. Trzeba było jedynie znaleźć odpowiedniego producenta czy firmę, która mogłaby się zająć stworzeniem takiego drewnianego placu zabaw. Siostra na szczęście miała namiary do odpowiednich ludzi. Zanim jednak tam zadzwoniłyśmy same przygotowałyśmy sobie plan tego, jak byśmy chciały by taki plac wyglądał, gdzie powinny stać odpowiednie elementy, huśtawki, piaskownice i tak dalej. Gdy już sobie to uzgodniłyśmy, to resztą miała zająć się ona podczas dyskutowania całego projektu z wybraną przez nas firmą. A było co dyskutować, bo pomysł miałyśmy obszerny. Ale na szczęście wszystko czego oczekiwałyśmy było do zrealizowania bez problemu na przygotowanym do tego terenie.

Kiedy już wszystko było gotowe, czyli wnętrze przedszkola było zorganizowane odpowiednio do przyjęcia dzieci, a plac zabaw pięknie prezentował się na zewnątrz, to musiałyśmy aż przysiąść na chwilę z siostrą. Wzruszyłyśmy się, bo to oznaczało, że wszystko jest gotowe, by nasze wspólne marzenie mogło się urzeczywistnić. Nie mogłyśmy się doczekać już pierwszego dnia i liczyłyśmy, że dzieciakom nowy drewniany plac zabaw się spodoba.