Idealne letniskowe domki mobilne w nowoczesnym stylu

Po rodzicach odziedziczyłam piękną działkę w nadmorskim kurorcie. Przez lata tata prowadził tam pole namiotowe. Pamiętam, jak za dziecięcych lat rok w rok spędzałam wakacje z nim pilnując interesu. Tak naprawdę mimo tego, że miejsce znałam od podszewki, to uwielbiałam tam jeździć. Czasami koleżanki pytały, czy mi się nie znudziło od lat jeździć w to samo miejsce, ale dla mnie było to magiczne i jedyne w swoim rodzaju miejsce. I takie jest do tej pory.

Mobilne nowoczesne domki letniskowe

nowoczesny domek letniskowy mobilnyPo śmierci rodziców, cały teren został przepisany na mnie. Byłam jedynaczką, także wszystko co rodzice mieli zostało w moich rękach. Mąż z początku chciał abyśmy sprzedali działkę, ze względu, że mieści się ona w pobliżu morza w bardzo dobrym punkcie, to wartość ma bardzo wysoką. Jednak ja wiedziałam, że tata chciałby, bym kontynuowała jego pracę, dlatego postanowiłam, że przejmę po nim jego interes. Jedyne co wiedziałam to to, że nie chcę by było to tylko zwykłe pole namiotowe, ale również kompleks domków. Znalazłam w internecie inspiracje jak pewien pan postawił na działce nowoczesny domek letniskowy mobilny. Tak bardzo ten efekt mi się spodobał, że postanowiłam zainwestować i postawić kilka takich domków u siebie. Uważam, że w dzisiejszych czasach ludzie bardziej cenią sobie komfort i wiele osób nie chce już jeździć typowo pod namiot. Wiadomo, część pola zostawimy, aby ci, którzy od kilkunastu lat do nas przyjeżdżają pod namiot mieli taką okazję, ale również nowi członkowie, którzy chcieliby lepszy standard mieli taką możliwość. Tak naprawdę w takim domku można poczuć się jak w hotelu i jeszcze plus jest taki, że każdy taki domek ma dla siebie, więc ma ciszę i spokój. Dzięki temu, że teren jest duży, to spokojnie można rozdzielić domki na takie odległości, że nikt nie będzie sobie przeszkadzał. A wiele osób ceni sobie intymność i prywatność, a dzięki takiemu rozwiązaniu jesteśmy w stanie gościom to zapewnić.

Firma, którą znalazłam, obiecała, że do najbliższego sezonu uda się je postawić. Przyznam, że jestem ogromnie podekscytowana. Mam nadzieję, że mój tato patrząc na mnie z góry jest ze mnie dumny. Mąż nawet przyznał rację, że pozostanie przy działce ojca to był dobry wybór. Jednak jest to dla nas ogromna inwestycja na lata.