Ulotki, banery, krówki, czyli co na targi?

Wyjazd na targi branżowe to w każdej firmie jest ogromne wydarzenie, na które oczekują wszyscy handlowcy. Już na kilka tygodni przed każdymi targami każdy poważny opiekun klienta rozpoczyna tak zwane „zbrojenie się”. I staje przed dylematem: tradycyjne ulotki i banery oraz powaga w każdym calu, czy też słodkie krówki firmowe i luźna rozmowa przy wsparciu się tabletem?

Krówka lepsza niż wizytówka?

krówki firmoweNa pewno wygląd stoiska targowego zależy od branży i pozycji firmy na rynku, jaką komunikuje dział PR. Jednak dynamiczne marki, które stawiają klienta na pozycji partnera na pewno bardziej potrzebują komunikacji podtrzymywana pokazem użyteczności ich produktu czy usługi. Taka rozmowa może potrwać dość długo, więc wymaga wysokiego stolika, na którym rozmówcy będą mogli oprzeć łokcie oraz wyłożyć krówki firmowe umilające rozmowę i utrwalające pozytywne emocje z nią związane. Te niepozorne cukierki, znane każdemu uczestnikowi targów są przez każdego dobrze odbierane. A pozostawione w kieszeni płaszcza przypomną o istnieniu firmy  w odpowiednim momencie. Podczas projektowania etykietek firmowych krówek okaże się także jak dużą powierzchnią reklamową dysponują takie niewielkie cukierki. Wszak dysponujemy bryłą o czterech ściankach, na których z łatwością można umieścić zarówno sporej wielkości logo, jak i namiary na najważniejsze kanały komunikacyjne firmy.

Słodki poczęstunek na stoisku to okazja do pokazania klientowi tej nieco mniej poważnej twarzy swojej firmy. Dlatego krówki firmowe nie muszą zawierać wyłącznie loga i namiarów na firmę. Warto również wykorzystać wewnętrzną stronę etykietki, na której może pojawić się życzenie miłego dnia, dobra wróżba albo niewinny żarcik branżowy, które wzmocnią pozytywne odczucia, jakie wywołuje cukierek.