Wykorzystanie domowe gilz z PCV

Prowadzę w domu hodowlę terrarystyczną, która, ze względu na specyfikę zapotrzebować zwierząt, wymaga wiele urządzeń podłączonych do prądu. To powoduje zatrzęsienie kabli, które walają się po regałach i pokoju, zarówno od samych urządzeń, jak i sieci przedłużaczy. W końcu kolega zaproponował mi wykorzystanie gilz, które pozwoliłyby opanować ten chaos i bałagan. Taki sposób okazał się strzałem w dziesiątkę, bo pozwalał bardzo dokładnie pozbyć się nadmiaru kabli.

Uporządkowanie okablowania za pomocą gilz PCV

gilzy pcvMam 3 potężne regały, z których odchodzi masa kabli od mat grzewczych i oświetlenia, zarówno dekoracyjnego, jak i mającego na celu dogrzanie konkretnych zbiorników ze zwierzętami. Ze względu na ograniczenie dostępu do kontaktów w pokoju z terrariami, byłem zmuszony po prostu rozprzestrzenić kable dookoła, co wyglądało okropnie. Myślałem o posklejaniu ich jakoś, ale nie wyglądałoby to zbytnio estetycznie. W końcu kolega podsunął mi pomysł żeby wykorzystać w tym celu gilzy PCV. Równomierne przeciągnięcie kabli przez odpowiednią liczbę tego typu rur dawałoby możliwość zrobienia bardzo długo wyczekiwanego porządku. Tak więc skorzystałem z sugestii i zabrałem się do dzieła. Porozciągałem okablowanie, przygotowałem tyle gilz ile wydawało mi się potrzebne i zacząłem rozmieszczać je wzdłuż ścian, by swobodnie dosięgnęły kontaktów. Kolorystycznie nie odbiegały one od koloru ścian, tak więc nie raziły zupełnie w oczy. Przymocowałem je również tak, by nie odsuwały się w głąb pokoju i dokładnie przylegały do krawędzi wokół pokoju. Nagle pomieszczenie, które w całym mieszkaniu było symbolem nieporządku, stało się bardzo schludne. I bezpieczne, bo nie raz zdarzało się zaplątać w kable psu, dziecku, czy mi, kiedy gdzieś nogą o coś zahaczyłem. Wygoda takiego rozwiązania była niesamowita, a muszę przyznać, że sam nie wpadłbym na to, by rozłożyć kable w rurach.

Zawsze lubiłem porządek, ale pomieszczenie z terrariami stało się bardzo zaniedbane przez ilość kabli. Cieszę się, że udało się wszystko tak zorganizować, że ponownie mogę cieszyć się zadbanym pokojem, który nie przeraża bałaganem. Gilzy nikomu nie przeszkadzają, w żaden sposób nie wpadają pod nogi i pozostają często niezauważone. Ułatwia mi to dalszą aranżację regałów.